EDK - Dziemiany

Lista wszystkich świadectw

Zostaw Świadectwo
Wróć
Drodzy, którzy zechcecie przeczytać :) Jestem typem kobiety, która zdecydowanie nie zdobywa gór, raczej prowadzi spokojne życie na równinach. Na EDK poszłam dzięki zachętom innych ludzi. Miałam obawy czy dojdę. Miałam wątpliwości czy potrafię połączyć wysiłek fizyczny z modlitwą i nie ulegać rozproszeniom. Miałam nadzieję na jakiś przełom. Poszłam. Długo szło się dość lekko. Dopiero pod koniec trasy, właściwie w samym Wielu, kiedy było już widać kościół, pojawił kryzys. Nogi odmawiały posłuszeństwa, zmęczenie potęgowało swego rodzaju złość na siebie: co... 

Maria
2020-02-23

Kaszuby

WpowwwWitajcie . Chciałabym dać świadectwo mojej wyprawy na EDK 2018 z Dziemian do Wiela i opisać jak szatan zrobił chyba wszystko co możliwe żeby utrudnić mi życie i zniechęcić do pójścia. Na początku jednak pragnę zarówno ja, jak i również moi towarzysze z Drogi , z całego serca podziękować za przyjęcie nas w ORLIKU. Najpierw jednak zacznę krótko od ubiegłorocznej EDK, która była pierwszą moją i od niej wiele zmieniło się w moim życiu. Od czerwca roku 2016 choruję na raka żołądka. Na początku miesiąca wycięto mi żołądek i węzły chłonne z powodu... 

Kasia
2020-02-23

Bukowina

Szczęść Boże. Na EDK Dziemiany-Wiele byłam po raz drugi. Mieszkam w Bydgoszczy, ale korzenie moich rodziców są na Kaszubach. Mama mojej mamy mieszkała w Raduniu i ślub brała w Dziemianach. Tata mojej mamy pochodzi z parafii wielewskiej. Trasy EDK Dziemiany są bliskie mojemu sercu i tylko tam mogę skupić na pełnej modlitwie. W zeszłym roku moimi intencjami były prośby o cud uzdrowienia dla mojego kuzyna i cioci chorujących na raka lub cud ich odejścia do Pana bez większego cierpienia. Kuzyn, o którego się najbardziej modliłam zmarł tydzień później, ale jestem pewna, że... 

Kasia
2020-02-23

Bydgoszcz

Na Ekstremalną Drogę Krzyżową w tym roku wybrałam się po raz pierwszy. W ubiegłym roku z uwagi na fakt, iż byłam krótko po urodzeniu dziecka, zrezygnowałam. Wybrałam ekstremalnie - trasę św. Franciszka 42 km. Trochę obaw było, czy podołam, ale udało się. Doszłam. Przeżycie niesamowite. Ci ludzie idący w milczeniu, w chmurze kurzu ... Drogę tę ofiarowałam w intencji mojej rodziny a mam 4 synów, którzy podczas mojej nieobecności pozostali pod opieką babci. Mam za co dziękować. Również i o co prosić. Mimo problemów w mojej firmie szłam na tę drogę... 

Zdzisia
2020-02-23

Dziemiany

Jeżeli zapragniesz spotkać – dotknąć Boga Żywego – to właśnie EDK może być początkiem takiej drogi... Boga Żywego można spotkać wszędzie – to prawda. Trzeba tylko umieć się wyłączyć i otworzyć na Niego, co w dzisiejszym świecie nie jest łatwe. Łono natury otwiera nas na ciszę, której tak bardzo nam dzisiaj brakuje. Pozwala oderwać się od bieżących spraw, problemów. Dlaczego EDK nocą, a nie w dzień? Ponieważ właśnie noc sprawia, że nie skupiam się na pięknie stworzenia, a mogę się przede wszystkim skoncentrować tylko i wyłącznie na mojej... 

Bożena
2020-02-21

Lubnia

To była moja druga EDK. I należę do tych osób , które w ubiegłym roku mówiły , że „ już nigdy więcej „????. .. wiedziałam , że tym razem bez treningu nie mam szans , skrzyknęliśmy więc grupę i od stycznia raz w tygodniu pokonywaliśmy kilkanaście kilometrów . Na 6 stacji Krzyż był majestatyczny ... i modlitwa za przyjaciół ... ruszyłam dalej ... na siódmą - Drugi Upadek - ...pamietam , że modliłam się wtedy by Bóg dał mi prawdziwych przyjaciół ... choć mam dużo znajomych i naprawdę nie jest źle , ale gdzieś takie silne... 

Beata
2020-02-18

Bytów

„Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał. ” Ps 37,5 I zadziałał. W odpowiednim czasie. Pierwszą EDK przeszłam samotnie, prosząc Boga m.in o pomoc w rozeznaniu życiowego powołania. Na owoce noszonej w sercu przez 42 km intencji długo nie czekałam - po 2 tygodniach od Ekstremalnej Drogi Krzyżowej Dziemiany/Wiele 2016 w moim życiu pojawił się ON - Kacper. Dobry Boże! W tłumie setek tysięcy wiernych, w morzu intencji płynących z ludzkich serc - dostrzegłeś i moją intencję. Kolejną EDK wraz z Kacprem przeszliśmy już razem. Dziękowaliśmy za to, że... 

Joanna i Kacper
2020-02-14

Pomorskie

Na EDK poszłam po raz pierwszy. Nigdy wcześniej o tym nie słyszałam, dopiero podczas niedzielnych ogłoszeń parafialnych kiedy ksiądz zachęcał wiernych do udziału w EDK z Dziemian do Wiela. Pomyślałam: co to jest? Skojarzyłam, że oczywiście odbycie Drogi Krzyżowej na wspomnianej trasie i tyle... Pomyślałam: może pójdę, coś innego. Dopiero moja znajoma uświadomiła mnie czym jest EDK, znała to z opowiadań innych ludzi, którzy byli. I wtedy już wiedziałam: idę. Od razu się zapisałam, potem męża, przyjaciela, koleżankę i szwagierkę... Na początku myśl o nocnej trasie przez las... 

Asia
2020-02-14

Bytów